Spłacony kredyt frankowy a ugoda z bankiem – tak, ugoda po całkowitej spłacie kredytu CHF jest prawnie możliwa, ale w praktyce banki rzadko proponują ją z własnej inicjatywy osobom, które już nie są ich klientami. Najczęściej propozycja ugody pojawia się dopiero po wysłaniu wezwania do zapłaty albo po złożeniu pozwu, a jej warunki są zwykle wyraźnie gorsze niż to, co kredytobiorca może uzyskać, gdy sąd stwierdzi nieważność umowy. Dlatego przed podpisaniem czegokolwiek warto policzyć obie ścieżki i sprawdzić, jak ugoda zostanie rozliczona podatkowo.
Ten artykuł jest częścią naszego przewodnika Spłacony kredyt frankowy – czy można pozwać bank i ile odzyskać?. Poniżej skupiamy się wyłącznie na jednym pytaniu: czy osobie, która spłaciła kredyt frankowy, opłaca się ugoda z bankiem, a jeśli tak – na jakich warunkach.
Czy można zawrzeć ugodę z bankiem po spłacie kredytu frankowego?
Z punktu widzenia prawa nic nie stoi na przeszkodzie, aby bank i były kredytobiorca zawarli ugodę po spłacie kredytu. Ugoda to zwykła umowa cywilnoprawna (art. 917 Kodeksu cywilnego), w której strony czynią sobie wzajemne ustępstwa, żeby zakończyć spór. Spłata kredytu nie wygasza roszczeń konsumenta o zwrot nienależnie pobranych kwot – wygasza jedynie zobowiązanie do dalszego płacenia rat. Jeżeli umowa zawierała klauzule niedozwolone, roszczenie o zwrot tego, co bank pobrał na ich podstawie, istnieje niezależnie od tego, czy kredyt jest nadal spłacany, czy został zamknięty 10 lat temu.
W praktyce wygląda to jednak inaczej. Programy ugód uruchamiane przez banki od 2021 r. – po propozycji Przewodniczącego KNF z grudnia 2020 r. – były kierowane przede wszystkim do osób, które nadal spłacają kredyt. Model KNF polega na przeliczeniu kredytu tak, jakby od początku był kredytem złotowym oprocentowanym według WIBOR z marżą, i ustaleniu nowego, niższego salda do dalszej spłaty. Przy kredycie spłaconym nie ma salda, które można by obniżyć, więc ugoda musiałaby polegać na wypłacie pieniędzy przez bank. Na to banki decydują się znacznie rzadziej i zazwyczaj dopiero wtedy, gdy sprawa jest już w sądzie.
Co zrobić, gdy bank proponuje ugodę po spłacie kredytu?
Jeżeli propozycja ugody pojawiła się po Twoim wezwaniu do zapłaty lub po doręczeniu bankowi pozwu, potraktuj ją jako sygnał, że bank ocenia Twoją sprawę jako trudną do obrony. Nie oznacza to jednak, że pierwszą ofertę należy przyjąć. Sprawdź kolejno:
- Jak bank policzył kwotę do wypłaty. Poproś o pełne rozliczenie: jaki kurs, jaka stopa procentowa, jaka marża i za jaki okres. Bez tego nie da się ocenić, czy kwota jest uczciwa.
- Jak wygląda ta sama sprawa przy nieważności umowy. Porównaj ofertę z sumą wszystkich rat, prowizji i opłat, które zapłaciłeś, pomniejszoną o wypłacony kapitał, oraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, które sąd zasądza od dnia wezwania banku do zapłaty.
- Czy ugoda zawiera zrzeczenie się wszystkich roszczeń. Standardowo tak – po podpisaniu nie będzie można wrócić do sprawy ani dochodzić odsetek, które bank w ugodzie pomija.
- Kto ponosi koszty. Jeśli sprawa jest w sądzie, ugoda powinna regulować zwrot opłaty sądowej i kosztów zastępstwa; bank często chce, by każda ze stron pozostała przy swoich kosztach.
- Jak ugoda zostanie rozliczona podatkowo. O tym niżej – to element, który najczęściej zaskakuje kredytobiorców po fakcie.
Ugoda a pozew po spłacie kredytu frankowego – co się bardziej opłaca?
Po wyrokach TSUE z 2023 r. (m.in. sprawa C‑520/21, w której Trybunał wykluczył wynagrodzenie banku za korzystanie z kapitału) oraz uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22) sytuacja procesowa frankowiczów jest stabilna: umowa z klauzulą przeliczeniową uznawana jest za nieważną w całości, a strony rozliczają się według teorii dwóch kondykcji. Dla osoby ze spłaconym kredytem oznacza to roszczenie o zwrot wszystkiego, co zapłaciła bankowi, przy czym bank może potrącić wypłacony kapitał.
Ugoda daje natomiast pewność i szybkość – pieniądze są zwykle na koncie w ciągu kilku tygodni od podpisania, a nie po dwóch–czterech latach procesu. Poniżej zestawienie obu dróg dla kredytu, który został już spłacony.
| Kryterium | Ugoda z bankiem po spłacie | Pozew o nieważność umowy |
|---|---|---|
| Podstawa rozliczenia | Przeliczenie kredytu na złotowy (WIBOR + marża) i wypłata różnicy | Zwrot wszystkich wpłat; bank oddaje nadwyżkę ponad wypłacony kapitał |
| Odsetki ustawowe za opóźnienie | Z reguły brak | Od dnia wezwania banku do zapłaty do dnia zapłaty |
| Czas | Kilka tygodni – kilka miesięcy | Zwykle 2–4 lata w dwóch instancjach |
| Koszty | Zwykle każda strona przy swoich kosztach | Opłata od pozwu do 1 000 zł dla konsumenta; przy wygranej bank zwraca koszty procesu |
| Ryzyko | Niskie, ale kwota ostateczna i niższa | Niskie przy typowej umowie; odpowiedzialność za koszty przy przegranej |
| Podatek | Wymaga analizy – zależy od konstrukcji ugody | Zwrot świadczenia nienależnego nie jest przychodem; odsetki co do zasady zwolnione |
W większości spraw, które analizujemy, kwota proponowana w ugodzie po spłacie kredytu stanowi jedynie część tego, co wynika z nieważności umowy – różnicę robią przede wszystkim odsetki ustawowe za opóźnienie, które przy kilkuletnim procesie potrafią sięgnąć kilkudziesięciu procent kwoty głównej. Szczegółową metodę liczenia opisaliśmy w artykule Ile można odzyskać po spłacie kredytu CHF? Kwota zwrotu i odsetki.
Spłacony kredyt frankowy a ugoda z bankiem – podatek
To najczęstsze pytanie z serii „ludzie pytają też” i słusznie, bo konsekwencje podatkowe ugody zależą od jej konstrukcji. Trzy sytuacje trzeba wyraźnie rozdzielić:
- Umorzenie części salda. Dotyczy kredytów nadal spłacanych. Umorzona kwota jest co do zasady przychodem, ale Minister Finansów rozporządzeniem w sprawie zaniechania poboru podatku od niektórych dochodów związanych z kredytem hipotecznym na cele mieszkaniowe zwolnił z opodatkowania umorzenia dotyczące jednej inwestycji mieszkaniowej, pod warunkiem że kredytobiorca nie korzystał wcześniej z takiego umorzenia. Zaniechanie było kilkukrotnie przedłużane – przed podpisaniem ugody sprawdź, czy obejmuje jej datę.
- Zwrot nadpłaty przy kredycie spłaconym. Jeżeli bank oddaje różnicę między tym, co zapłaciłeś, a tym, co zapłaciłbyś przy kredycie złotowym, organy podatkowe w wydawanych interpretacjach z reguły traktują to jako zwrot własnych środków kredytobiorcy, a nie przychód. Problem pojawia się, gdy bank w ugodzie nazywa świadczenie „kwotą dodatkową” lub „rekompensatą” – wtedy ryzyko uznania go za przychód z innych źródeł rośnie, a bank może wystawić PIT‑11.
- Odsetki. Odsetki ustawowe za opóźnienie zasądzone wyrokiem albo wypłacone w ramach ugody sądowej co do zasady korzystają ze zwolnienia z PIT przewidzianego dla odsetek od należności niepodlegających opodatkowaniu (art. 21 ust. 1 pkt 95b ustawy o PIT). W ugodzie pozasądowej bank najczęściej odsetek w ogóle nie wypłaca.
Praktyczna rada: zanim podpiszesz ugodę, poproś bank o pisemne wskazanie, czy wystawi PIT‑11 i za jaką kwotę. Jeśli odpowiedź jest niejasna, warto wystąpić o indywidualną interpretację podatkową albo tak zredagować ugodę, aby świadczenie było jednoznacznie opisane jako zwrot nienależnie pobranych rat. Nie udzielamy porad podatkowych – w razie wątpliwości konsultujemy ugodę z doradcą podatkowym.
Jak wygląda ugoda przy spłaconym kredycie w praktyce? Trzy scenariusze
Scenariusz 1 – kredyt spłacony przed terminem, np. po sprzedaży mieszkania. Bank pobrał kapitał przeliczony po kursie sprzedaży CHF z dnia spłaty, często znacznie wyższym niż w dniu uruchomienia. Nieważność umowy pozwala odzyskać całą różnicę; ugoda według modelu KNF zwraca tylko część. Więcej o tej sytuacji piszemy w tekście Spłata kredytu CHF po sprzedaży mieszkania – czy można pozwać bank?.
Scenariusz 2 – kredyt spłacony zgodnie z harmonogramem wiele lat temu. Tu bank najczęściej broni się zarzutem przedawnienia. Zgodnie z orzecznictwem TSUE i Sądu Najwyższego termin przedawnienia roszczeń konsumenta nie biegnie od dnia zapłaty każdej raty, lecz dopiero od momentu, gdy konsument dowiedział się o niedozwolonym charakterze umowy i zakwestionował ją wobec banku. Dlatego kredyt spłacony 10–15 lat temu nadal może być przedmiotem i pozwu, i ugody – rozwijamy to w artykule Spłacony kredyt frankowy a przedawnienie.
Scenariusz 3 – sprawa już w sądzie, bank proponuje ugodę przed pierwszą rozprawą. To najczęstszy wariant przy spłaconych kredytach. Bank oferuje zwykle kwotę główną bez odsetek lub z ich częścią i chce, by każda strona pokryła własne koszty. Jeżeli umowa jest typowa (indeksowana lub denominowana, z tabelą kursową banku), odrzucenie oferty i kontynuowanie procesu daje statystycznie lepszy wynik, ale wymaga cierpliwości. Przy ugodzie sądowej warto negocjować przynajmniej część odsetek i zwrot opłaty od pozwu.
Masz spłacony kredyt frankowy? Bezpłatna analiza umowy – 534 111 113, biuro@co.sos.pl
Centrum Odszkodowań porówna dla Ciebie warunki ugody z wynikiem sprawy o nieważność umowy – bezpłatnie i bez zobowiązań. Zobacz też nasz przewodnik: Spłacony kredyt frankowy – czy można pozwać bank i ile odzyskać?
Czy warto iść na ugodę z bankiem po spłacie kredytu? Kiedy tak, kiedy nie
Ugoda może być rozsądnym wyborem, gdy zależy Ci na szybkim zamknięciu tematu, kwota jest zbliżona do tego, co wynika z nieważności, a bank zgadza się na jednoznaczne, korzystne podatkowo rozliczenie. Ma sens także wtedy, gdy Twoja umowa jest nietypowa – na przykład była negocjowana indywidualnie, kredyt został wypłacony bezpośrednio w CHF albo istnieje spór o status konsumenta – bo w takich sprawach wynik procesu jest mniej przewidywalny.
Ugoda zwykle nie opłaca się, gdy umowa zawiera standardową klauzulę przeliczeniową z tabelą kursową banku, kredyt był przeznaczony na cele mieszkaniowe, a Ty masz komplet dokumentów (umowa, aneksy, zaświadczenie o spłacie). W takiej sytuacji bank oferuje w ugodzie w istocie część Twoich własnych pieniędzy, rezygnując z odsetek, które sąd zasądziłby niemal automatycznie. Ogólne porównanie obu dróg – także dla kredytów nadal spłacanych – znajdziesz w naszym starszym wpisie Ugoda proponowana przez bank czy sąd?
Ile trwa ugoda z bankiem i jak ją wynegocjować?
Sam proces zawarcia ugody trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy – zależnie od tego, czy toczy się przed sądem, przed mediatorem Sądu Polubownego przy KNF, czy bezpośrednio z bankiem. Najdłużej trwa zwykle etap weryfikacji wyliczeń. Kolejność działań, którą stosujemy w Centrum Odszkodowań, wygląda następująco:
- Analiza umowy i zaświadczenia o spłacie – ustalenie, czy klauzule są niedozwolone i jaka jest wartość roszczenia (sprawdź umowę CHF).
- Wezwanie banku do zapłaty z pełnym wyliczeniem – od tego dnia liczą się odsetki ustawowe za opóźnienie, co wzmacnia pozycję negocjacyjną.
- Złożenie pozwu, jeśli bank nie zapłaci w terminie – dopiero na tym etapie większość banków otwiera się na rozmowy o ugodzie przy spłaconym kredycie.
- Negocjacje: kwota główna, odsetki, koszty procesu, treść klauzuli o zrzeczeniu się roszczeń, zapis o rozliczeniu podatkowym.
- Podpisanie ugody sądowej lub pozasądowej i kontrola wypłaty.
Osobom, które chcą prowadzić sprawę samodzielnie, polecamy nasz opis pierwszych kroków w artykule Spłacony kredyt frankowy – roszczenia i koszty sprawy. Aktualne informacje o programach ugód poszczególnych banków publikuje Komisja Nadzoru Finansowego na stronie knf.gov.pl.
FAQ – spłacony kredyt frankowy a ugoda z bankiem
Czy można podpisać ugodę po spłacie kredytu frankowego?
Tak. Ugoda jest umową cywilnoprawną i może dotyczyć także kredytu, który został całkowicie spłacony. W praktyce banki rzadko proponują ją z własnej inicjatywy byłym klientom; najczęściej dochodzi do niej po wezwaniu do zapłaty lub w toku procesu sądowego.
Co z frankowiczami, którzy już spłacili kredyt?
Mają takie same roszczenia jak osoby nadal spłacające kredyt: mogą żądać stwierdzenia nieważności umowy i zwrotu nienależnie pobranych kwot wraz z odsetkami. Spłata kredytu nie zamyka drogi do sądu ani do ugody – wpływa jedynie na sposób rozliczenia, bo nie ma już salda do obniżenia, a bank musi wypłacić pieniądze.
Czy od ugody z bankiem płaci się podatek?
To zależy od konstrukcji ugody. Umorzenie części kredytu mieszkaniowego jest objęte zaniechaniem poboru podatku na warunkach z rozporządzenia Ministra Finansów. Zwrot nadpłaconych rat przy kredycie spłaconym jest z reguły traktowany jako zwrot własnych środków, ale świadczenia opisane jako „kwota dodatkowa” mogą być uznane za przychód. Przed podpisaniem warto zapytać bank o PIT‑11 i w razie wątpliwości wystąpić o interpretację.
Czy warto iść na ugodę z bankiem w sprawie spłaconego kredytu frankowego?
Przy typowej umowie z klauzulą przeliczeniową ugoda zwykle daje mniej niż wyrok stwierdzający nieważność – głównie dlatego, że pomija odsetki ustawowe za opóźnienie. Ugoda ma sens, gdy kwota jest bliska wynikowi procesu, a Tobie zależy na szybkim i pewnym zakończeniu, albo gdy umowa jest nietypowa i wynik sprawy trudniej przewidzieć.
Ile trwa ugoda z bankiem?
Od kilku tygodni do kilku miesięcy. Najszybciej przebiegają ugody zawierane w toku procesu, gdy obie strony mają już wyliczenia. Postępowanie przed mediatorem przy KNF trwa zwykle kilka miesięcy, a sam przelew po podpisaniu ugody następuje najczęściej w ciągu kilkunastu dni.
Czy po spłacie kredytu frankowego można jeszcze dochodzić pieniędzy od banku?
Tak. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia powstaje w związku z nieważnością umowy, a nie z faktem jej spłacania. Termin przedawnienia liczy się od momentu, w którym konsument zakwestionował umowę, dlatego także kredyty spłacone wiele lat temu nadają się do dochodzenia roszczeń.
Czy ugoda zamyka możliwość pozwania banku?
Co do zasady tak – standardowa ugoda zawiera zrzeczenie się wszelkich roszczeń z umowy kredytu. Dlatego przed podpisaniem trzeba mieć pewność, że kwota, odsetki, koszty i rozliczenie podatkowe są dla Ciebie akceptowalne, bo po ugodzie nie będzie już możliwości powrotu do sprawy.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani podatkowej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy umowy i dokumentów. Centrum Odszkodowań prowadzi sprawy frankowe w całej Polsce – zobacz też, jak wybrać kancelarię frankową.
